Stracił prawo jazdy za… szaleńczą jazdę

Wydawałoby się, iż jazda prawie 170 km/h przez miasto jest bez sensu. Szczególnie, że samo prawo tego zabrania. Dozwolona jest prędkość do 50 km/h. Nie wszyscy jednak przejmują się nudnymi, prawnymi ograniczeniami. Skoro producent samochodów dał taką możliwość, aby auto mogło jechać np. 200 mk/h, to dlaczego z tego nie skorzystać? Oczywiście, można, ale nie po mieście, gdzie w razie jakiegoś zdarzenia, taki kierowca nie ma szans na zatrzymanie się w miarę szybko. 21 – letni mieszkaniec Otwocka pędził ulicami miasta i iście ułańską fantazją. Do tego na widok radiowozu zaczął uciekać. To najgorsze wyjście z możliwych. Naraża przy tym nie tylko siebie, innych ludzi, ale i samych policjantów. Oczywiście, został on w końcu zatrzymany. Stracił prawo jazdy na trzy miesiące. Dodatkowo otrzymał 10 punktów karnych. Za tak „ciężką nogę” kara jaką mu zafundowano wydaje się być nie adekwatna do czynu, który popełnił. 21 – latek widać nie zdaje sobie sprawy, że już „na starcie” swego życia staje się potencjalnym zabójcą. Być może przemyśli sprawę i po trzech miesiącach będzie jeździł spokojniej?

Zdjęcie: https://tvnwarszawa.tvn24.pl/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*