To nie jest kadr z groteskowego filmu!

W Warszawie, w okolicy skrzyżowania ulicy Jana Kazimierza Sowińskiego, doszło do bardzo nietypowego zdarzenia. Otóż drogowcy w tym rejonie wylewali asfalt. Niestety, kilku kierowców, pomimo ostrzeżeń, zaparkowało przy drodze swoje samochody. Drogowcom to wcale nie przeszkodziło w pracach i zwyczajnie ich ominęli. Efektem tego, doszło do skrajnej i kuriozalnej sytuacji, w której sama droga została zmniejszona. Po prostu, drogowcy obeszli przeszkodę i wylali asfalt w nietypowy sposób. Kto odpowie za tę sytuację? Czy drogowcy spisali numery rejestracyjne samochodów, aby potem pociągnąć do odpowiedzialności finansowej kierowców, nic nie robiących sobie z zakazów?  Prawdopodobnie nie zrobili tego, a samochody odjechały, pozostawiając tzw. „dziurę w inwestycji”.  Dziś kierowcy omijają to miejsce z szerokim uśmiechem domyślając się jedynie, „nocnych rozmów drogowców”. Efekt jest widoczny dla każdego, kto jedzie tą ulicą. Ciekawe, czy kierowcy blokujący prace zostaną obciążenie jakimiś karami, choć doświadczenie uczy, że raczej obejdzie się bez tego.

Zdjęcie: https://tvnwarszawa.tvn24.pl/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*