Uwaga na pytona tygrysiego nad Wisłą!

Skąd wziął się dorosły pyton tygrysi w chaszczach nad Wisłą w powiecie piaseczyńskim? Ktoś znalazł ponad pięciometrową wylinkę węża. Więc zwierzę tam jest i do tego głodne, a przez to –  agresywne. Tej wielkości wąż może być niebezpieczny nawet dla dorosłego człowieka. Oczywiście, raczej go nie zje, ale oplatając się wokół jego ciała, może połamać mu kości, a nawet zabić. Jeśli oczywiście, jakiś człowiek napatoczy się wężowi i go „zdenerwuje”, różnie może się zdarzyć. Z drugiej strony, to raczej wąż jest w niebezpieczeństwie. Mogą się napatoczyć myśliwi – amatorzy i po prostu zrobić mu krzywdę. Na razie nie wiadomo, czy wylinka – to głupi żart właściciela, który ją wyrzucił, czy też pyton uciekł z hodowli i zrzucił skórę na wolności. Wszelkie służby zostały postawione w stan gotowości. Gad jest systematycznie poszukiwany i – jeśli jest w tamtym rejonie – na pewno go znajdą. Służby proszę też ewentualnego właściciela – żartownisia, aby przyznał się, jeśli wylinkę porzucił. Gwarantują mu, że nie poniesie za ten żart konsekwencji przynajmniej do czasu poważnego zaangażowania się wszystkich służb.

Zdjęcie: https://tvnwarszawa.tvn24.pl/

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*