W Warszawie ustalono nowe zasady wyprowadzania psów

Psy są od dawien dawna najbliższymi istotami dla człowieka (pomijając jego własny gatunek). Żyją między nami, towarzyszą człowiekowi w różnych sytuacjach. Bronią go, szukają zaginionych, wykonują wiele istotnych prac – czyli takich, które sam człowiek nie byłby w stanie wykonać. Ale psy – to także towarzysze ludzkiej codzienności. W wielu domach psy mieszkają wraz z człowiekiem. W miastach, ludzie wychodzą z nimi na codzienny spacer (nawet kilka razy dziennie). I właśnie o te spacery chodzi. Zostały zmienione zasady wyprowadzania psów. Chodzi o puszczanie luzem psów w miejscach mało uczęszczanych. Właściciele psów mieli pretensje o to, że straż miejska udzielała im mandatów za to, że spacerowali z psami biegającymi bez smyczy, np. w Parku Powstańców Warszawy – czyli tam, gdzie mało kto chodzi. Nikt nie pochylił się nad doprecyzowaniem tego stwierdzenia, aż do dziś. Obecnie można spuścić psa ze smyczy ale tylko wtedy, gdy pies ma identyfikator, nie jest agresywny oraz nie zagraża innym ludziom i zwierzętom i tylko w miejscach mało uczęszczanych.

Zdjęcie: www.tvnwarszawa.tvn24.pl

1 Komentarz

  1. Niektórzy ludzie uwielbiają psy i mogą ich mieć w mieszkaniu nawet kilka. W takiej sytuacji powstaje „małe” zamieszanie. Każdy pies powinien mieć swój kojec (pomijając tego, który śpi z właścicielem – czyli pupilka). Gorzej, jeśli tych „pupilków jest więcej”. Ale także przestrzeń mieszkaniową można dobrze zagospodarować i dostosować do preferencji i właściciela i jego piesków. Warto w takim wypadku skorzystać z pomocy fachowca, np. architekt wnętrz Rzeszów. Pomoże, poustawia, przedstawi pomysły i wszyscy będą zadowoleni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*