W Wiśle pojawiły się bobry

Można byłoby się spierać, czy woda w Wiśle jest szkodliwa, czy też już nie jest z nią tak źle, jak było przed laty. Pewien mężczyzna spacerując mostem Śląsko-Dąbrowskim, zauważył nagle na brzegu Wisły zwierzęta. Jak relacjonuje, z początku myślał, że są to psy. Jednak kiedy się im przyglądnął uważniej, doszedł do wniosku, że są to bobry. Dwa niewielkie bobry zajmowały się swoimi „sprawami” przy Wiśle, zupełnie nie przejmując się ulicznym ruchem, czy hałasem, jaki przetaczał się nad ich głowami. Jedno zwierzę pływało sobie spokojnie w Wiśle, drugie coś konsumowało na brzegu. Wszyscy wiemy, że bobry nie znoszą brudnej, czy skażonej wody. Więc ich widok w Wiśle, płynącej przez tak ogromną metropolię jaką jest Warszawa, to widok bardzo pozytywny. Nie traktujmy jednak tej sytuacji jako wyznacznika czystości rzeki. Bobry żyją nad Wisłą już od dawna, a ich populacja jest dość duża. Unikają one jednak ludzi, choć nie zawsze się to im udaje. Wielkość populacji bobrów w niektórych miejscach może być nawet problematyczna. Kiedyś bobry były gatunkiem zagrożonym. Nie są one wpisane na listy zwierząt łownych, więc ich populacja znacznie wzrosła.

 

Zdjęcie: https://tvnwarszawa.tvn24.pl/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*