Kto pamięta jeszcze wróble, czy jerzyki?

Co z tego, że wróble są wyjątkowo hałaśliwe. Ten niewielki ptaszek – podobni jak jerzyk – potrafi zjeść około 20 tysięcy owadów dziennie. Kogo denerwują komaty? Kto boi się natrętnych much, os, czy innych owadów? Nie zdajemy sobie sprawy, jak wielką pomoc mamy w tych ptaszkach. Być może na chwilę zniknęły z naszego otoczenia, ponieważ ich populacja znacznie się zmniejszyła (dzięki ludziom). Teraz urzędnicy ze Śródmieścia chcą powiesić 250 sztuk budek lęgowych dla tych pożytecznych ptaszków. Jeśli chcesz – mieszkańcu Warszawy – aby to miasto odetchnęło od natrętnych i niebezpiecznych owadów, chroń wróble, jerzyki i inne ptaki! Tylko one mogą nam zapewnić jaką taką swobodę w poruszaniu się po mieście. Np. jeden jerzyk może w okresie sezonu lęgowego zjeść około 2,5 mln. owadów! Jeśli braknie jerzyków i wróbli, trzeba będzie chodzić w kombinezonach nawet w upalne lato, bo komary nie dadzą nam żyć! I nic nie pomogą opryski! Chyba każdy wie, że taki oprysk może zabić lęg komarów, ale nigdy cały. Przy okazji jest niebezpieczny dla ludzi. A ptaki? Dzięki nim możemy chodzić sobie po parkach, bez siatki ochronnej na twarzy!. Pamiętajmy o tym i nie czyńmy im krzywdy. One pracują dla nas. I to za darmo!.

Zdjęcie: https://tvnwarszawa.tvn24.pl/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*